agatazlasu

Imię i nazwisko
agatazlasu
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://www.balladaokrainieczlowieka.blox.pl

Dziennikarz, maniak sztuki, piwa i książek :)

  • Środa, 18 lutego 2009

    • 09:49

      Hahaha, sto lat mnie nie było. Może nawet więcej. Już zapomniałam, jak to jest żyć on-line...

  • Poniedziałek, 11 sierpnia 2008

    • 22:52

      mam ochotę na dobrą zabawę, a jak dochodzi do takowej, to spijam się i idę spać. Czy ktoś ma podobnie?????????

    • 22:51

      nie wiem już o co chodzi w życiu

    • 22:51

      Nasrane mam chyba we łbie...

  • Wtorek, 29 lipca 2008

    • 01:03

      Ale zrobiłam przemeblowanie w pokoju, hehehehhehehheheh

    • 01:02

      Dlaczego jutro dopiero wtorek???? :(((((((

  • Poniedziałek, 28 lipca 2008

    • 17:10

      poniedziałek to przedłużenie pętli na szyi wobec depresji wywołanej zbyt krótkim weekandem :)

  • Środa, 23 lipca 2008

    • 17:22

      Mam ochotę na piwo. Padam. Zakochałam się. A do tego muszę zrobić najlepszy materiał na konkurs Newsweeka. Właśnie tak.

  • Wtorek, 22 lipca 2008

    • 22:54

      zamknij sie bo siedzi obok

    • 22:54

      a w kim

    • 22:54

      piję piję a do tego jestem zakichana

  • Piątek, 4 lipca 2008

    • 20:01

      Szukam spokoju...

  • Niedziela, 22 czerwca 2008

    • 14:01

      mielone, słońce, piwo i poducha miękka :) heh... niedziela....

  • Sobota, 21 czerwca 2008

  • Poniedziałek, 16 czerwca 2008

  • Niedziela, 15 czerwca 2008

    • 12:07

      Taka statystyka zwyczajna

    • 12:06

      18 miał lat... Jak to jest, że -kiedy ja miałam 18- moi rówieśnicy byli kiepscy? Mam 25, a młodsi dziś to miodek...

  • Sobota, 14 czerwca 2008

    • 22:48

      GDY POGODA CI NIE SPRZYJA, TO PIERDOLNIJ STRYJA W RYJA! Dla tych, co im chwilowy wiatr nie pasi :p

    • 18:40

      mam nową zajebistą pracę! z pensją 4x większą, niż poprzednio! wow! jestem bogata :)

  • Piątek, 13 czerwca 2008

    • 20:41

      alleluja. jest super!

  • Środa, 11 czerwca 2008

    • 14:45

      zajadam parówki babuni z bułą... stres sprawia, że wpieprzam dużo. Potem będzie jeszcze piwo... Od kilku dni kłuje mnie w sercu z nerwów...

  • Wtorek, 10 czerwca 2008

    • 15:11

      Podsłuchuję po cichu B.P. "Banquet". Poszalałabym nad wodą gdzieś...

    • 15:09

      A teraz mam ochotę na Algidę o smaku krówki i Lecha zimnego. Cóż, zamiast mam colę, upał w redakcji i zajebiste loki :)

    • 15:08

      I tak w ogóle to zakochałam się w "Mother" Danziga bardziej, niż w london punk :)

    • 15:03

      dwa wnioski: w loczkach wyglądam świetnie, lepiej kierować się marketingowymi zagrywkami, niż wrażliwością na miejscu pracy. Tyle :)

  • Niedziela, 8 czerwca 2008

    • 23:09

      Krzynówek dawał z siebie wszystko. Uwielbiam go. Za to Ebi - tym razem cienko... Podolski się wkurzył, jak go Dudka rabnął. I postanowił nam dojebać...

  • Sobota, 7 czerwca 2008

    • 13:00

      Poranek: zaoferowałam się, że skoczę po bułki. Oglądając CN, zjedliśmy śniadanko, a teraz wszyscy w pracy, a ja zamierzam trochę się poopieprzać:)

  • Piątek, 6 czerwca 2008

    • 22:18

      Jak dobrze, że już piątek. Że mam piwo i że jutro się wyśpię...

    • 11:34

      Pieprzę ekobagi. Lubię foliówki, bo są wielofunkcyjne - raz na 4 bułki do pracy, raz jako worek na śmieci. Ekologia? Chwyt marketingowy. Jak rak szyjki macicy.

    • 10:26

      Dobrze, że dziś piątek. Dobrze, że dziś piątek. Dobrze, że dziś piątek. Inaczej bym zwariowała.

  • Czwartek, 5 czerwca 2008

    • 12:22

      Odwaga ładnie brzmi na znanym terenie. Na obcym staję się tchórzliwą fredką...

    • 12:21

      Czuję, że szykują się duże zmiany. Z tego wszystkiego nie mogłam w nocy spać, brzuch mnie napieprza, a stres kuli żołądek do rozmiaru pięści

  • Środa, 4 czerwca 2008

    • 20:12

      Zmęczona dniem dzisiejszym, ale na szczęście, to nie ja muszę trzeć ziemniaki na placki :)

    • 16:42

      Nie wiem, czy bardziej mnie przeraża wizja nowej pracy, czy podnieca. Chyba po połowie...

    • 16:40

      nowe wyzwania - to lubię... Nie wiem, czy się sprawdziłam. Okaże się jutro. Ale dobry znak był ;) Teraz czekać... A potem pić z radości :)

  • Wtorek, 3 czerwca 2008

    • 17:54

      Międzynarodowe Biennale Plakatu zaczyna się! Polecam!!!! Wejdźcie na stronę Muzeum Plakatu w Wilanowie!

    • 15:30

      Ależ to życie stawia czasem mi przed nosem wielki wór z niespodzianką... Jutro spróbuję czegoś nowego. Boję się cholernie. Ale i kręci mnie bardzo to nowe coś.

    • 14:15

      Ależ by mi się jakiś jasiek teraz przydał...

    • 14:13

      Zauważyłam, że moja praca, choć twórcza, to coraz częściej dłuży się. I usypia mnie. Uroki małej redakcji, albo akumulatory mi siadły.

    • 12:10

      właśnie dotarłam do pracy. Żar leje się z nieba. Nic mi się nie chce. A muszę newslettera o Drupie przygotować. Takie targowe info... Masakra.

    • 01:31

      Racja. Przecież nie muszę. Nigdy nie muszę, skoro codziennie zasypiam. Zatem wracam do lektury.

    • 01:29

      Zmuszam się chyba do snu. Pogoda zbyt piękna, spokojna. A do końca książki jeszcze świat... Dlaczego muszę rano wstać?

  • Poniedziałek, 2 czerwca 2008

    • 21:06

      Przy czwórce osób mieszkanie zdecydowanie szybciej zarasta brudem. No, dobra. Dziś ja ogarnę kuchnię. Niech się dzieje.

    • 21:01

      Czytam NORWEGIAN WOOD. Dobra, szczególnie, jeśli ktoś lubi tajemnicę i przemijanie w literaturze.

    • 20:59

      takie wieczory lubię najbardziej: robi się chłodniej, spokojniej, a ja nie muszę się nigdzie spieszyć

    • 14:57

      Skradziono prochy Cobaina. Po co je ukochana w domu trzymała? Smells like old mushrooms...

    • 14:40

      a urlop dopiero w sierpniu. Cóż, zostaje zimne piwo na balkonie :)

    • 14:39

      pogoda taka, że chce się do Skarysza z książką, a ja w redakcji piszę o Targach Książki, zamiast opalać ciałko, czytając Murakamiego :/